Praca także dla mieszkańców powiatu namysłowskiego.

Po co nam Dni Namysłowa?

Już od wielu lat święto stolicy naszego powiatu rok w rok staje się mniej atrakcyjne. Na tle innych, choćby sąsiednich miejscowości, Namysłów wypada blado. Zwłaszcza w tym roku

Dni Namysłowa, odkąd formalnie przestały być Browarkami organizowanymi i finansowanymi w znacznej mierze przez Browar Namysłów, podupadają. Nie sądzę, by po tegoroczny repertuar święta miasta znalzał gorących zwolenników, prócz organizatorów, czyli garstki urzędników miejskich, pracowników Domu Kultury i zaprawionych miłośników złocistego trunku pitego "pod chmurką". Jaki koń jest każdy widzi (widział jeśli był choć przez chwilę na błoniach).

Odnoczę wrażenie, że od kilku lat brakuje pomysłu na imprezę. Możliwe, że nawet chęci na jej organizację. Od lat program imprezy oparty jest o ten sam schemat, który już dawno "się przejadł". Jedyne co utrzymuje ją w corocznym kalendarium miejskich wydarzeń, to tradycja i wspomnienie wielkości lat minionych. Szkoda, bowiem są miejscowości, które poprzez organizację imprez dla tzw. ludu, świetnie się promują. Nie trzeba szukać daleko. Pokój już po raz jedenasty zaprosił na arcyciekawy Festiwal Muzyki Zabytkowych Parków i Ogradów im. Carla Marii von Webera. Festiwal świetnie wpisuje się w promocję miejscowości, jej historii i walorów architektonicznych i przyrodniczych. W kontekście celu, do jakiego dąży - czyli odzyskania statusu uzdrowiska miejscowości atrakcyjnej dla turysty - strzał w dziesiątkę. Festiwal już dawno przekroczył swoją popularnością granice województwa, a nawet kraju. Sobotnie wykonanie Poloneza koncertowego A-dur Stanisława Moniuszki przez Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii Opolskiej było klasą samą w sobie!
Wilków też odnalazł swoją niszę do zagospodarowania. Co prawda, na Festiwalu Kultury Ludowej w tej miejscowości nie byłem lecz jestem pewien, że jeśli organizatorzy wykażą się konsekwencją i zapałem, to może być kolejna z ciekawych propozycji wydarzeń kulturalnych zrodzonych na Ziemi Namysłowskiej. Popularności Dniom Namysłowa odjęły (i słusznie) zawody konne w Jakubowicach. Byłem i widziałem i już dziś prorokuję, że już niedługo staniemy się istotnym ośrodkiem pięknego i widowiskowego sportu, jakim są skoki przez przeszkody.
W cieniu Dni namysłowa, niemal bez echa, odbył się kolejny z cyklu Letnich Koncertów Organowych w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła. Szkoda, że w tym przypadku wsparcie miasta, choćby promowaniu wydarzenia, jest tak słabe...

Więcej na zNamyslowa.pl

temat / lokalizacja