"Rezonans" - reaktywacja

Po kilkuletniej przerwie w I LO uczniowie ponownie mają swoją gazetę szkolną. Okazuje się, że stary-dobry "Rezonans" nie umarł. Wystarczyło tylko kilkadziesiąt dni, a po odejściu starych liderów z klas trzecich szybko pojawili się nowi, którzy postanowili wskrzesić szkolną publicystykę. Gazeta ma swoją postać elektroniczną - można ją pobrać ze strony redakcyjnej "Rezonansu".

W pierwszym numerze, będącym owocem warsztatów dziennikarskich prowadzonych przez profesjonalistę, znajdziemy kilka bardzo ciekawych artykułów. Najbardziej spodobały mi się wypowiedzi interwencyjne: Koniec z hot dogiem (tekścik krytycznie oceniający likwidację kawiarenki "U Cezara"); Co się stało z radiowęzłem? (artykuł komentujący uczniowską bierność kulturalno-medialną).

Bardzo dobre są także dwa teksty poświęcone szkolnej premierze "Świętoszka" Moliera - recenzja spektaklu i wywiad z odtwórcą głównej roli - Marcinem Ficem. W numerze inicjalnym sporo uczniowskiej reklamy szkoły. Znajdziemy też parę nut krytycyzmu. Pośrednio dostało się szkolnemu kołu fotograficznemu - bo zdechło jak prosię, które dobrze żarło, jeszcze przed odejściem maturzystów. Po czerwcowej reanimacji ono też zaczęło oddychać. Wobec tego zapraszamy Redakcję "Rezonansu" do obejrzenia wystroju galerii "Na Poddaszu" i wystawy "Portret". Po rozmowie z opiekunem gazety I LO, Jarosławem Tułą, wiem, że będziemy ze sobą kooperować

temat / lokalizacja

Dodanych komentarzy: 15

Zdjae się, że RedNacz kiedyś też pisywał do Rezonansu :)

Do Rezonansu napisałem swój pierwszy artykuł :) Chyba był to zarazem ostatni, jaki opublikowałem w szkolnej gazecie. Z tego co pamiętam, to była to relacja z powitania Nowego Roku pod namysłowskim ratuszem. Nie pamiętam, który to był rok. Czy stare numery Rozonansu były archiwizowane? Dziś pewnie spaliłbym się ze wstydu, gdybym przeczytał tę swoją grafomanię ;)

Nie wiele osób dziś wie, że kilkanaście lat temu były poważne plany wydania poza oficjalnym obiegiem w Ogólniaku podziemnej i niezależnej gazetki. Niestety, spaliły one na panewce.

 

Redakcji reaktywowanego Rezonansu życzę połamiania piór!

RedNacz, "Rezonans" nigdy nie był gazetą "reżimową":) Nie masz się czego wstydzić. Z powodu "Rezonansu" wybuchła niejedna kłótnia w pokoju nauczycielskim:) RedNacz, najpierw przeczytaj debiutancki tekst, a potem spalaj się:) Grafomanem to Ty z pewnością nie byłeś, skoro skończyło się na jednym artykule:) W "Rezonansie" pisywało wielu bardzo ciekawych młodych ludzi. Gazeta miała, według mnie, jedną skazę - była zbyt skupiona na swoim szkolnym środowisku. Za mało odważnie podejmowała tematy miejskie. Tę część wypowiedzi adresuję już do nowej redakcji "Rezonansu".

Zastanawiam się nad tym, skoro na portal wchodzi tyle osób, jest kilkudziesięciu zarejestrowanych użytkowników, tyle firm, statystyki "pękają w szwach", a głos na forum zabiera kilka osób, w tym anonimowe wpisy jak mój.
Co o tym sądzicie?.
Czy ludzi nie interesuje, to o czym się pisze?.
Czy są jakieś inne powody?.

Świetny temat do dyskusji. Ta aktywność na "Namyslowianach. pl" garstki zarejestrowanych. A jest ich nie kilkudziesięciu, ale 243. Choć wpis Anonima to typowy off-topic, ale jest tak ciekawy, że warto pociągnąć ten temat.

To rzeczywiście ciekawe zagadnienie ale bardziej dla socjologa. Faktem jest, że tylko promil odwiedzających portal wykazuje tu aktywność. Myślę, że jest to odzwierciedlenie tendencji w całym polskim internecie. Po prostu bardziej jesteśmy oglądaczami/podglądaczami. Stąd taka popularność serwisów jak Nasza Klasa, gdzie można podglądać co "słychać" u znajomych. Zauważam też, że sie to powoli zmienia.

Przepraszam Entedy za off-topic ale sam zachęcałeś :)

No to ja zadam jedno niewinne pytanko. Dlaczego namysłowski biznes i prywatna inicjatywa nie chcą zamieszczać reklam na "Namyslowianach.pl"? 20 zł na miesiąc z wyświetlanym logo, które spycha komentarze blogujących, to taniocha. Nie ma się czego bać. To nie przeszkodzi w interesach z gminą i powiatem. Wręcz przeciwnie - może pomóc:)

Wracając jednak do pytań Anonima, związanych ze słabą aktywnością klawiaturową namysłowian, mogę podać kilka przyczyn. Pierwsza to konkurencja portalu NTO. Tam można naparzać się na forum sztachetami i nikt nie zwróci uwagi. Na Namyslowianach.pl zaraz cię zastopują. Rolę hamulcowego chamstwa i internetowej agresji wypełniam często i ja. Chrzczą mnie z tego powodu "cenzorem", "wyrocznią", głównym recenzentem" etc. - choć nikomu jeszcze nie wykasowano z tego powodu wpisu.

Druga przyczyna to lekceważenie roli namysłowskiego portalu - tej realnej i potencjalnej - w kreowaniu lokalnej rzeczywistości. Rezygnacja z rzeczywistości społecznej i informacyjnej to typowy objaw choroby bierności namysłowian. Atrakcyjne oferty społeczne i kulturalne są często przez moich ziomków niedostrzegane. Namysłów zbyt czesto zapada w słodką drzemkę.

Trzecia wreszcie to unikanie klepania po klawiaturze. To trzeba lubić. Jeśli zawodzą nawet moi Koledzy-Blogerzy, Koleżanki-Blogerki, to trudno mieć pretensje do postawy biernych zarejestrowanych, niezarejestrowanych Anonimów, że nie mielą jęzorami klawiatury zbyt często. Wg mnie za blogerską bierność, trzeba zesłać piszacego na Namyslowianach.pl do ciemnego archiwum - bez prawa do wyświetlania "logo" bloga.

Tyle na razie przydreptało mi porannych myśli do głowy. A swoim kolejnym wpisem potwierdzam tendecje zaobserwowane przez Anonima. Nie przejmuję sie tym. Na razie trzeba zadowolić się spostrzeżeniem , że krople coraz lepiej drążą skałę. Ile ich jest ... to najlepiej widać na portalu

P>S> Dzisiaj odwiedziłem bloga Darka Karbowiaka na "Wp.pl" - "Zapiski przy porannej kawie". Reklamy furkoczą Darkowi jedna za druga, choć licznik odwiedzin wskazuje liczbę 4606. Ciekawe kto jest taki przedsiębiorczy - Darek czy "Wp.pl". No i co z tego ma piszacy? Psińco czy jakiś procent.

Jeśli zawodzą nawet moi Koledzy-Blogerzy, Koleżanki-Blogerki, to trudno mieć pretensje do postawy biernych zarejestrowanych, niezarejestrowanych Anonimów(...)

Czuję się wywołana, Entedy;) Więc spieszę z wyjaśnieniem. Prowadzenie bloga, przynajmniej o takiej treści jak mój, wymaga weny i chwili wolnego czasu. Przygniotły mnie obowiązki i proza życia, kilka udanych pomysłów czeka jednak na realizację. Czeka na wakacje, krótko mówiąc:)))))

Aniakuko, z blogiem rozumiem. No, ale mogłabyś od czasu do czasu kuknąć i wystukać coś na klawiaturze dla uroz_maicenia forum. Ciągle te same slipy - jak nie RedNacza , to Entedy'ego.

Jeszcze przed końcem roku szkolnego ukazał się drugi numer "Rezonansu". Dobry jak numer sygnalny. Można go pobrać ze strony internetowej gazety: http://mam.media.pl/rezonans/

Co do Rezonansu to mam mieszane uczucia. Z jednej strony, udało się, reaktywacja, ale z drugiej... trudno cos chwalic za to ze po prostu jest. Zadna gazeta, choćby szkolna, nie moze być dobra jeśli materiał jest przygotowywany w kilka godzin, i to niestety widać... Za dużo jest nieścisłości, zwłaszcza w tematach ważnych (choćby w art "Odgłos Rezonansu" lub "Co z naszymi ocenami").
Z wywiadu z RedNacz niesie sie istotne przesłanie, najważniejsze dla dziennikarza, nawet amatora: ma on być bezstronny i rzetelny. Tak więc, młodzieży, bezstronność i rzetelność, a wtedy zasłuzycie na pochwały. A na razie dużo wytrwałości życzę, z każdym wydaniem Rezonansu będziecie lepsi:)Pozdrawiam.

Podzielam opinię powyżej. Poczekam na kolejne numery. Może w naturalny sposób gazeta obierze jakiś nurt i określi sie, kto ma byc jej odbiorcą, tak naprawdę. Tymczasem zyczę fajnych pomysłów i zacięcia przy kolejnych wydaniach. Pozdrawiam redakcję:)