"Zostań moją Julią" - lepszego tytułu na poetyckie walentynki z okazji Dnia Kobiet nie można było stworzyć. Piątkowym popołudniem odbyło się kolejne spotkanie sympatyków, przyjaciół i członków Klubu Młodych Twórców "Wena".
Klub, prowadzony przez Kazimierza Jakubowskiego, poetę, pisarza i dziennikarza, ma się dobrze. Świadczy o tym choćby szerokie grono przyjacół Wenian. Wśród gości, którzy przybyli w piątek do NOK, dostrzec można było przewodniczącego rady miejskiej Jarosława Iwanyszczuka, radną Barbarę Leszczyńską. Niezawodni okazali się również "starzy" przyjaciele Klubu: Małgorzata Pasznicka i Tomasz Buczek z Wołczyna oraz Stanisław Młynarski z Głogówka i Roman Piętka z Żabieńca, którzy zadbali o piękną oprawę muzyczno - wokalną spotkania namysłowskich poetów. Było oczywiście recytowanie i wyśpiewywanie poezji, poetyckie dedykacje i rzecz jasna, konkurs na wiersz miłosny.
Oto dwa spośród wierszów młodych twórców z Weny, które były prezentowane podczas poetyckich walentynek. Autorką pierwszego jest Gabriela Byrka-Adamczyk. Wiersz poświęcony jest zmarłej 2,5 roku temu poetce i założycielce Klubu, Karolinie Turkiewicz-Suchanowskiej.
Autorem drugiego utworu jest również Wenianin, Adam Boczarski.
***
Dzisiaj mówię do ciebie po imieniu.
Powiedz-proszę, że nie piszę górnolotnie,
co na nieszczęście kojarzy się z turkusem.
A potem powiedz-proszę,
że jestem już dojrzała.
Czerwienię się,
jak jesienią jarzębina.
Porastasz bukszpanem,
trochę mchu masz na policzkach.
I nie wiesz jak to jest
bezsensownie układać słowa
w słupki.
Czerwienię się.
Absurd?
Czerwienię się.
Bezpowrotnie.
Gabriela Byrka-Adamczyk
Pod Włos
Jednego jestem pewien, że wszyscy, ale to wszyscy nie wiemy,
dokąd zmierzamy.
A w zasadzie to jak ćmy oszalałe z tęsknoty za ogniem
jakichkolwiek wartości.
Brniemy w coraz to świeższe pseudo- wartości konsumpcjonizmu.
Dajemy mu się uwieść.
Brzmi jak kazanie?
Jestem takim nowym cywilnym Duchownym sam nie wiem dokątnikiem,
ale czuję...
Intuicja jest mi Drogowskazem. Instalacją życia.
Płynę...
Galwanizowanym trupem nie wartości.
Ocenia mnie świat, ludzie, więc i ja wykrzykuję osądy.
Gdzie, pytam się tkwi ta iskra, co pozwala znów zacząć myśleć?
Logos naprawdę umiera!?
Nowy billboard cywilizacyjny, rozwieszony przez media
na dźwigniach umysłów.
Powiesz zapewne, że wybrałem złą Drogę, złą...
Natleniona krew napływa do zakątków płonących tkanek.
Próbuję widzieć odwrotnie...
Czy tak wygląda koniec
Adam Boczarski
KMT Wena jest otwarty. Jak podkreśla Kazimierz Jakubowski - Zapraszamy szczególnie tych, którzy piszą "do szuflady". Wenianie spotykają się zazwyczaj w piątki o godzinie 16.00 w Bibliotece Publicznej w Namysłowie.